Showing posts with label 2latek. Show all posts
Showing posts with label 2latek. Show all posts

Sunday, 8 June 2025

Jest bezpiecznie! You are safe!

Inspiracja do tego postu pochodzi z "Niezwykły mózg nastolatka"  Hohnen, B., Gilmour J. i Mruphy, T., PWN 2023

Ten post to bardziej moje notatki i trochę przemyślenia, więc wybaczcie brak formy, ale może być ciekawie.

* Mózg jest trójdzielny: mózg instynktowny (pień, oddychanie), mózg emocjonalny, mózg myślący.

* Mózg emocjonalny jest łącznikiem. Czasami sygnały wysyłane z niego są tak silne, że mózg myślący nie może pracować.  :) Mam 150 przykładów na to przed oczami.

* Żeby się uczyć mózg myślący musi czuć się  bezpieczny. Kiedy czuejmy się bezpiecznie jesteśmy bardziej w stanie go uruchomić!

Ale co to właściwie oznacza bezpieczne?

Dla dzieci i młodzieży jest to m.in., że NIE czują się oceniane.

A my nie oceniamy. Ale to nie znaczy to, że nie sprawdzamy wiedzy. Sprawdzamy!

* NIE mamy formalnych testów (prócz grup egzaminacyjnych)  - pracujemy w małych grupach i jesteśmy w stanie sprawdzać wiedzę na 100 różnych sposobów nie nazywając tego testem. Chyba wszyscy widzieli nasze projekty?

* NIE mamy sformalizowanych dyktand - mamy swoje tajemnicze sposoby sprawdzić jak nasi uczniowie radzą sobie z pisownią.

* NIE mamy oceń z pracy domowej - prace wymagamy, ale nie oceniamy

* NIE mamy oceń za zachowanie - dobre zachowanie w szkole tradycyjnie jest innym pojęciem niż u nas. U nas bywa głośno, siedzimy nie tylko przy stolikach, ALE jesteśmy dla siebie mili, zwracamy się z szacunkiem, szanujemy przestrzeń, w której się znajdujemy. 

NIE mamy oceń!

A co to oznacza?

To oznacza, że u nas jest bezpieczne. Można się podzielić tym co było w szkole, opracować swój sposób uczenia się, rozważyć różne punkty widzenia.

Jest bezpieczne, a to oznacza, że gdy tu przychodzę, czuję się na swoim miejscu, chcę tu być, chcę być częścią tego miejsca. Mam motywacje do działania. 

Z drugiej stronie Wygotski (kto jest nauczycielem kojarzy) mówił, że uczenie się i rozwój zaczynają się tam gdzie kończy się strefa komfortu, ale jesteśmy zbyt daleko od strefy paniki (tam gdzie jest stres, niepokój i panika). 

Gdzie jest ta strefa? Nie ma  na to mapy. Dla każdego granica jest indywidualna .

Dla tego właśnie tak ważne jest dla nas indywidualne podejście, możliwe tylko w małych grupach.  

Dla tego tak ważna profesjonalna uważność - czyli znajomość uczniów na tyle dobrze, by wiedzieć gdzie są ich granice, gdzie znajduje się ich własna strefa uczenia się. 

Czy to było chaotyczne? Pewnie tak. Ale chwilowo nie mam czasu, żeby ten tekst "obrobić" . A temat jest naprawdę ważny! 

Sunday, 18 May 2025

O samodzielności

 Inspiracja do tego postu zaczerpnęłam z  Montessori, M.  „Co powinieneś wiedzieć o swoim dziecku”, PWN Warszawa 2020

 Jeżeli nie znacie filozofie Marii Montessori to zachęcam do zapoznania się, zwłaszcza „nowym” rodzicom, tj. rodzicom małych dzieci.

Jest wiele rzeczy, które lubię i które mi się podobają. A jedna, i chyba najważniejsza z nich to uczenie dzieci samodzielności.

Kto doświadczył samodzielne zakładanie skarpetki czy buta przez małego dziecka, ten wie o czym mówię. A jeżeli jeszcze nie doświadczyliście tego, no to bierzcie potrójną dozę cierpliwości i można obserwować.

Chodzi mi o to, że nam rodzicom nadal brakuje cierpliwości. Często jest tak, że założymy te przysłowiowe skarpetki, bo jest szybciej. Bo ile można czekać? No długo, długo…

Pewnie powiecie, ale przecież to jest małe dziecko, a ja się nim opiekuje najlepiej jak potrafię. Czy to nie właśnie na pomaganiu tym polega rodzicielstwo? Tak i nie.

Jedno jest pokazać jak coś zrobić i później wesprzeć tego, a zupełnie inaczej jest wyręczać. Wyręczanie uczy dzieci niepewności i odejmuje samodzielności. Wyręczanie uczy dzieci: jesteś mały, nieporadny, nie dasz rady, nie wiesz, nie umiesz. Zatem nie każda pomoc jest potrzebna, a nawet może stanowić przeszkodę dla rozwoju.

Każdy wysiłek osiągnięcia to droga do niezależności. Każde osiągnięcie to cegiełka w budowaniu własnego „ja”.

Ogólnie uważam, że sukces, niezależnie jaki, ma dwa składniki – lubię tej aktywności oraz zrobiłam ją sama.

Dzieci interesują się wszystkim. Często znany coachowie mówią, żeby pielęgnować własnego dziecka. Ale co to znaczy?

Jak wiecie nie jestem ani znaną ani coachem. Dla mnie ta pielęgnacja dotyczy ciekawości oraz spostrzeganie to co tu i teraz, odnajdowanie ‘fajności’ w tym co nas otacza.

Więc wspierajmy, ale nie przeszkadzajmy w rozwoju. Stwarzajmy warunki do niezależności.

Gdybyście chcieli uzyskać listę rzeczy, które dzieci same powinny wykonywać według wieku, to proszę o pozostawienie komentarza.


Thursday, 27 July 2023

Nie ma sensu chodzić teraz na angielski

 Dzień dobry,

Dziś będzie o tym dla czego ważne jest rozpocząć nauki języków obcych jak najwcześniej. Często słyszę „Nie ma sensu chodzić teraz na angielski. Moje dziecko ma dopiero 2 lata, co mu z tego przybędzie. Przecież nawet po polsku nie umie mówić dobrze.” 😏

Nie zgadzam się z tym, oj bardzo się nie zgadzam. Uważam, że im wcześniej tym lepiej. Dla czego?

Zacznę od mojej ulubionej Marii Montessori. Według niej rozwój językowy następuje w kilku etapach:

* Do około 6 miesiąca życia, tj. zanim dziecko powiedziało pierwszą sylabę trwa okres wielkiego słuchania.

* Około 6m życia pojawiają się pierwsze sylaby.

* Około 12 m życia pojawiają się pierwsze słowa.

* Między 6 a 12 miesiąca mamy etap naśladownictwa, etap skupienia, etap ciężkiej pracy ułożenia buzi do wydania określonego dźwięku.

* Do ok. 2.5 lat dzieci mają niesamowitą zdolność przyswajania języka. I to są fundamenty na którymi budujmy naszą wiedzą i doświadczenie jako dorośli.


Wyjdźmy spoza filozofii Montessori.


Teoria okna optymalnego (Critical Period Hypothesis):

Teoria okna optymalnego sugeruje, że istnieje określony okres w życiu człowieka, podczas którego przyswajanie języka obcego jest najbardziej skuteczne i naturalne. Według niektórych badaczy, ten okres może zakończyć się około 7. roku życia, a czasami jeszcze wcześniej. Dzieci w wieku dwóch do trzech lat są uważane za szczególnie podatne na przyswajanie dźwięków, akcentów i struktury języka, co może ułatwiać im naukę wielu języków jednocześnie.


Teoria immersji językowej:

Według tej teorii, dzieci w wieku dwóch do trzech lat mogą łatwo przyswajać język obcy poprzez zaangażowanie w sytuacje, w których są narażone na nowy język w naturalnym i autentycznym kontekście, takim jak uczestniczenie w interakcjach z natywnymi użytkownikami języka. Proces ten może być podobny do tego, w jaki dzieci uczą się swojego pierwotnego języka poprzez codzienne doświadczenia i kontakt z innymi ludźmi.


Teoria aspektów biologicznych:

Niektórzy badacze uważają, że istnieją biologiczne podstawy przyswajania języka, które wpływają na zdolność dzieci do nauki nowych języków w młodym wieku. W tym podejściu, kluczową rolę odgrywają układ nerwowy i mózg, które w okresie wczesnego dzieciństwa są bardziej plastyczne i zdolne do tworzenia nowych połączeń neuronowych. W wyniku tego dzieci mogą łatwiej przyswajać różne dźwięki i wzorce językowe.


Teoria kontrastu:

Według tej teorii, dzieci w wieku dwóch do trzech lat wykorzystują swoje wcześniejsze doświadczenia z językiem ojczystym jako punkt odniesienia do przyswajania języka obcego. W miarę jak dzieci stają się bardziej świadome różnic między ich językiem ojczystym a językiem obcym, mogą zrozumieć lepiej struktury i reguły nowego języka.


Warto zaznaczyć, że proces przyswajania języka przez dzieci w wieku dwóch do trzech lat jest niezwykle złożony i różni się w zależności od indywidualnych czynników, takich jak otoczenie, interakcje z innymi, genetyka, a także indywidualne zdolności poznawcze. Dzieci w tym wieku są niezwykle plastyczne, co oznacza, że mają potencjał do szybkiego przyswajania różnych języków, jeśli są odpowiednio stymulowane i zachęcane.